Kluski, kopytka, gnocchi – bez glutenu

Z bułką tartą zasmażaną na masełku, z prawdziwymi skwarkami, polane masełkiem o lekko orzechowym smaku, z sosem mięsnym, odsmażane na patelni… Nigdy na słodko. Takie kluski, tudzież kopytka czy też gnocchi pamiętam z dzieciństwa. Dzisiaj podaję je najczęściej z sosem lub odsmażane na masełku. I nie ważne ile ich zrobię – zawsze musi zostać kilka do osdmażenia na kolację.
Proporcje składników są “na oko”, ponieważ ilość mąki i jajek zależą od gatunku ziemniaka. Ważne jest wyczucie konstystencji ciasta. Musi być elastyczne ale nie rzadkie. Z autopsji wiem, że lepiej dać mąki za dużo niż za mało.

Składniki:

ugotowane ziemniaki (najlepsze są ugotowane poprzedniego dnia, ja najczęściej specjalnie gotuję więcej do obiadu)
1-2 jajka
1-2 szklanki skrobi ziemniaczanej (+troszkę do podsypania blatu)
sól
gałka muszkatołowa (opcjonalnie, my lubimy, jeżeli kopytka będą jadły z nami dzieci to z gałką ostrożnie)

Przygotowanie:

W dużym garnku gotujemy osoloną wodę. Ziemniaki mielimy lub przeciskamy przez praskę. Do ziemniaków dodajemy jajko, 1 szklankę mąki, odrobinę soli i świeżą gałkę. Zagniatamy ciasto i w miarę potrzeby dodajemy jajko lub/i makę. Ciasto dokładnie wyrabiamy przez chwilkę, niezbyt długo. Gotowe ciasto dzielimy na porcje i z każdej z nich robimy długi walec i kroimy na kluseczki dowolnej wielkości. Gotowe kluski wrzucamy do gotującej się wody, zmniejszamy ogień i czekamy aż wypłyną na powierzchnię. Staramy się ich zbyt często nie mieszać. Ja nie przykrywam garnka pokrywką. Kiedy kopytka się”odwrócą” – są gotowe.

Facebook Comments

You might also like

4 thoughts on “Kluski, kopytka, gnocchi – bez glutenu”

  • Bardzo apetyczne, ładnie wyglądają z tym wzorkiem 🙂
    Pozdrawiam

    Reply
  • Ostatnio robię dość regularnie kluski śląskie, bo to typowo bezglutenowe danie a i bez jajeczne. Przepuszczone przez praskę ugotowane ziemniaki wkładam do miseczki i równo je ugniatam. Nożem dzielę zawartość na 4 części i usuwam 1/4 zawartości. W to miejsce wsypuję mąkę kartoflaną -tyle, by wyrównała "pustkę" po zabranej 1/4 ziemniaków. Na stolnicę wykładam tę "odjętą" wpierw 1/4 ziemniaków, potem zawartość miski i wszystko razem zagniatam na ciasto. Potem formuję kulki i wrzucam je na wrzącą osoloną wodę. Z Twego przepisu wnioskuję, że gdy dodam do tego jajko to będą niemal kopytka.
    Miłego, 😉

    Reply
  • Moja Mama robi w ten sposób kluski, które uwielbia cała rodzina. Mi niestety nie wychodzą. Ale za to wypracowałam sobie przepis na te kluchy. Niedługo może się skuszę i spróbuję zrobić kluski śląskie.
    Pozdrawiam

    Reply
  • Bardzo zgrabne kluseczki:)

    Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *