Dziś już nikt zapewne nie każe heblować kapusty do kwaszenia, gdyż tylko krajaną nożem, można użytkować na sałatę. Otóż krając nożem, nie rozrzynać główek na pół przez głąb, lecz przekroić wypukłością główki na dwie połowy, z których górna będzie mniejsza i dopiero krajać, zaczynając od środka, prowadzając nóż na wszystkie strony, aby cienko szadkowała. Wybierać same białe główki – z zielonych będzie szarawa; krajać tak aby nie dochodzić do głąbów, lecz same białe liście szadkować – grubszą przy głąbach użyć na kwaszenie dla służby. Beczka czy baryłka, najlepiej dębowa od wina, powinna być wyparzona i wyszorowana w wilię roboty. 
Lucyna Ćwierczakiewiczowa Jedyne praktyczne przepisy konfitur, różnych marynat…
 
Tak o kiszeniu kapusty pisała sama Lucyna Ćwierczakiewiczowa. Ja przygotowałam ją trochę inaczej, wymieszałam ze sobą białą i czerwoną. Użyłam słoika a nie beczki.

Kapusta kiszona jest zdrowa, ma mało kalorii i kojarzy mi się ze smacznym obiadem. Mieszkając w Polsce nie doceniałam tego, że mam ją w zasięgu ręki… Dlatego postanowiłam sama taką przygotować. Ukisiłam białą i czerwoną kapustę. Ukisiła się bardzo szybko i smakuje bardzo dobrze. A przede wszystkim wiemy jak jest przygotowana. Do sałatki dodałam odrobinę posiekanej cebuli i 1 łyżkę oleju.

 

 

 

 

Do przygotowania kiszonej kapusty potrzebujemy:
1 1/2 kg kapusty (u mnie ok 1 kg białej i ok 1/2 czerwonej)
1-2 średnie marchewki
sól – ja dałam około 35 g i wydawało mi się to bardzo dużo, kapusta wyszła trochę za słona, następnym razem dam mniej, około 20 g
kilka ziarenek pieprzu
Przygotowanie:
Kapustę poszatkowałam dosyć drobno, marchew starłam na grubych oczkach. Warzywa wymieszałam ze sobą, posoliłam, dodałam kilka ziarenek pieprzu i po około 5 minutach włożyłam do słoików. Kapustę ugniotłam i obciążyłam talerzykiem ze słoikiem z wodą. Po kilku dniach kapusta była już ukiszona.
Smacznego!
Continue Reading