DSC_0391

DSC_0389

Ostatnio ciągle mam przed oczami śledzie z pietruszką. Gdzie nie spojrzę widzę rybę przełożoną zieloną warstwą. Postanowiłam sama spróbować zrobić tę śledziową rozkosz.
W moim miejscu na ziemi śledzie są tylko w oleju, więc miałam już uproszczone zadanie.

DSC_0390

Uwielbiam natkę pietruszki. Pomyślałam, ze skoro owoce morza łączymy z natką i czosnkiem, to i tutaj spokojnie możemy dodać kilka ząbków. Posiekałam jedno i drugie, dodałam świeżo zmielony pieprz, zalałam olejem i… gotowe!

DSC_0396

Przekąska ta spełnia wszystkie moje wymagania – jest pyszna, szybka, prosta w przygotowaniu. Pozostawienie śledzi na noc w marynacie pozwoli nam cieszyć się niepowtarzalnym ich smakiem i aromatem.

DSC_0393

Nie podaję informacji co do ilości produktów. To, ile dodacie natki czy czosnku zależy od Was – jak bardzo lubicie czosnek i pietruszkę. Na moich zdjęciach możecie zauważyć, że nie żałowałam zieleniny a i czosnku użyłam sporo. Nie dodałam soli, bo śledzie są zazwyczaj solone. Jeśli za bardzo wypłuczecie swoje, to możecie ją dodać.

Przygotowanie:

śledzie
natka pietruszki
kilka ząbków czosnku
pieprz świeżo zmielony
olej lub oliwa (myślę, że olej tu się lepiej sprawdzi – oliwa ma zazwyczaj zbyt intensywny smak)

Przygotowanie:

Natkę posiekałam bardzo drobno, czosnek również drobniutko pokroiłam.
Do wyparzonego słoiczka na zmianę układałam śledzie, natkę i czosnek. Co drugą warstwę posypywałam świeżo zmielonym pieprzem. Gotowy słoiczek zalałam olejem i zakręciłam.
W związku z tym, że zostało mi mało ryby i pozostałych składników, w drugim słoiczku wymieszałam to, co zostało – kawałki śledzia, natkę i czosnek, doprawiłam pieprzem. Wymieszałam tak, aby kawałki ryby dokładnie pokryły się zieleniną i czosnkiem, zalałam pozostałą częścią oleju i oba słoiczki schowałam do lodówki.
Smacznego!

 

 

Continue Reading
DSC_0375

Zapach przypraw korzennych to jednoznaczne skojarzenie z zimowym czasem i grudniowymi świętami. Moi synowie uwielbiają pierniki i cierpliwie czekają do połowy października na pierwsze wypieki. I o ile straszy je…
DSC_0341

Większość z nas lubi wiedzieć co ma na talerzu. My nie jesteśmy wyjątkiem. Dlatego często sama przygotowuję to, co potem znajduje się na naszym stole. Labneh staje się coraz bardziej…
DSC_0359

To jedna z moich ulubionych metod pieczenia. Solidny garnek, wysoka temperatura piekarnika i pewność, że chleb się uda. Zawsze towarzyszy idealna, chrupiąca skórka i miękki miąższ. Chleb, który chcę Wam…
DSC_0148

Kiedy te bułki rosły w piekarniku, byłam przekonana, że będą waciane i bez smaku. Takie typowe, sklepowe. Puchate są bardzo i niezwykle delikatne w smaku. Mój niejadek zjadł 2 dosłownie…
DSC_0157

Zamarzyłam o kanapce ze smalcem. I ogórkiem, i cebulką. Ale nie jest łatwo tutaj o dobre surowce. Więc pomyślałam, że może tym razem przygotuję substytut. Skoro inni nie czują różnicy,…
DSC_0121

Wczoraj lało cały ranek. Nawet nasz pies skulił ogon a nos schował pod kocem. Znaczy to tylko tyle, że czas przypomnieć sobie przepisy na sycące zupy… Postawiliśmy na ogórkową. Moje…
DSC_0091

Pierwszy raz ją jadłam kiedy przez pomyłkę do koszyka, w rosyjskim sklepie, zamiast sałatki szwedzkiej, włożyłam słoik z sałatką polską. Posmakowała mi tak bardzo, że przeżywałam bardzo, gdy okazywało się,…