Rozgrzewająca zupa z kluskami mięsnymi

Rozgrzewająca zupa, którą przygotowałam w okresie świątecznym – bożonarodzeniowym. Zrobiłam wpis i zapomniałam opublikować… Wpis był o poszukiwaniu śniegu i jednodniowej wycieczce do Yosemite. Śnieg znaleźliśmy, ale potrzebna nam była rozgrzewająca i aromatyczna zupa, nie chcieliśmy się rozchorować… 

 

 

Składniki:
 
2-3 marchewki
1 pietruszka
1/2 niewielkiego selera
1 cebula
czosnek
ziele angielskie, liść laurowy, kozieradka, sól, pieprz w ziarenkach
1/2 łyżeczki świeżego imbiru, startego
mały kawałek chili
 
woda
 
sos sojowy do smaku, sos sriracha/tabasco
 
opcjonalnie zielone części pora, selera i pietruszki, ja mam mrożone i wrzucam do wywaru zazwyczaj garść
 
kilka pieczarek
1/2 pęczka natki
 
2 filety z kurczaka
1-2 łyżki bg bułki tartej
sól, pieprz, wędzona papryka, suszona kurkuma
kilka kropel sosu sriracha lub sosu tabasco
sos rybny, bg sos sojowy do smaku
1/2 pęczka dymki i natki pietruszki lub kolendry
 
Przygotowanie:
 
Warzywa na wywar kroję w kostkę. Suche wrzucam do suchego garnka, dodaję resztę składników – oprócz wody. Włączam palnik i staram się podprażyć warzywa i przyprawy, dopiero wtedy wlewam wodę i gotuję na niewielkim ogniu już “normalnie” zupę. Jeżeli używam mrożonych naci to dodaję je dopiero teraz.
Wywar powoli się gotuje a ja przygotowuję mięsne kluseczki. Mięso mielę, dodaję przyprawy, posiekane zioła. W sporym garnku, najlepiej szerokim, gotuję wodę. Za pomocą dwóch łyżek formuję kluski w kształcie łezek i delikatnie wrzucam je do lekko gotującej się wody. Uważam, żeby nie przykleiły się do dna. Gotuję je około 5-6 minut, czas zależy od wielkości klusek.
Pieczarki przecieram wilgotną ściereczką, kroję w paseczki i smażę na suchej patelni.
W międzyczasie przygotujemy makaron, kładzione kluski lub inny dodatek do zupy.
Wywar, jeżeli jest taka potrzeba doprawiamy sosem sojowym, sosem sriracha, solą lub innymi ulubionymi przyprawami.
Nalewamy zupę na talerz, układamy kluski mięsne i kładzione, posypujemy natką pietruszki, pieczarkami, marchewką. Zupę podajemy gorącą!
Smacznego!
Facebook Comments

You might also like

2 thoughts on “Rozgrzewająca zupa z kluskami mięsnymi”

  • Zaintrygowałaś mnie nazwą "kluski mięsne". U mnie mają nazwę "frikadelki", czyli malutkie mięsne
    pulpeciki.
    Miłego;)

    Reply
  • Ta nazwa to taki mój twór językowy 🙂 Ostatnio rozmawiałam z koleżanką o zrazach na obiad i…. okazało się że nasze zrazy (wołowina zawijana z boczkiem, ogórkiem, cebulą….) to u nich mielone. Więc kluski mięsne wydały mi się bezpieczne 🙂
    Pozdrawiam

    Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *