W zamyśle miały być kotlety ziemniaczane. I pod kotlety zostały doprawione. Ale moje starsze dziecię wolało kluski. I tak powstały żółte kopytka.

 

 

 

 

 

Składniki:
1/2 – 1 kg ugotowanych ziemniaków (najlepiej z poprzedniego dnia)
1 jajko
mąka bg, tyle ile zabierze ciasto (u mnie skrobia ziemniaczana, mąka ryżowa)
sól, pieprz
kurkuma, papryka wędzona, gałka muszkatołowa
1/2 szklanki tartego parmezanu

Przygotowanie:

Ziemniaki przecisnęłam przez praskę – wydaje mi się, że takie są lepsze niż zmielone maszynką do mięsa. Dodałam jajko, przyprawy i ser. Zagniotłam ciasto. Ja ostatnio odrywam kawałki ciasta i z nich formuję kluski (kółka z dziurką na sos) lub kopytka. Na tych ostatnich, na specjalnej desce, ale można posłużyć się widelcem, odcisnęłam wzorek. Gotowałam je we wrzącej wodzie około 5 minut od wypłynięcia, ale wszystko zależy od wielkości kluch. Doskonale smakują z sosem mięsnym, masełkiem lub smażoną cebulką.
Smacznego!

Bezglutenowo z mąką ryżową

Continue Reading

Z bułką tartą zasmażaną na masełku, z prawdziwymi skwarkami, polane masełkiem o lekko orzechowym smaku, z sosem mięsnym, odsmażane na patelni... Nigdy na słodko. Takie kluski, tudzież kopytka czy też…
dsc_0040-2

Leniwa ja, leniwa kuchnia.... Są dania, tzw. po najmniejszej linii oporu, których nie lubię i nie zrobię. Gołąbki tylko tradycyjnie. Rosół tylko długo gotowany. ALE te pierogi.... Hmmm. Są pyszne,…

Ostatnio moją biblioteczkę zasiliło sporo książek poświęconych makaronom, pastom, gnocchi i innym smakołykom, które trzeba przygotować ręcznie, a które pochodzą z rejonów Włoch. Na rozgrzewkę zabrałam się za niezbyt skomplikowane…

Jak to często bywa, zwłaszcza ze mną, jadamy oczami. I ja tym razem postanowiłam zjeść zdjęcie tego kurczaka. I jak to u mnie bywa, nie wygląda on tak apetycznie jak na…

Jest to rodzaj makaronu porównywany do muszelek. Ma on zawinięte (zrolowane) brzegi przez co doskonale nadaje się do wszelkich sosów. Ja podałam go z zupą pomidorową i zdecydowanie nie jest…

Lubię ziemniaki pod każdą postacią. Smażone, pieczone, w mundurkach. Bardzo często gotuję ich za dużo, żeby na drugi dzień je odsmażyć, zrobić z nich kopytka czy inne kluchowate. Dzisiaj pomyślałam,…