dsc_0104-2

Pierwszy raz przygotowałam danie podążając za wskazówkami przepisu.Oczywiście nie mam na myśli chlebów czy ciast, gdzie skrupulatność i dokładność jest na wagę złota. Ale i tam zdarzało mi się uzyć zamiennika. Do tej pory jednak przepis był dla mnie wskazówką. Zmieniałam proporcje, bawiłam się smakami. Tu trzymałam się przepisu na tyle, ile składniki mi pozwoliły.

dsc_0102-2

W moim ulubionym sklepie nie było niestety baraniny a wołowina była zbyt chuda, zadowoliłam się więc wieprzowiną, którą już miałam w domu. I to była jedyna, wymuszona modyfikacja.

dsc_0104-2

dsc_0103-2
Przepis pochodzi z książki Turkish delights J Gregory-Smitha. Autor w swojej książce pisze, że to danie jada się i jest bardzo popularne podczas Ramadanu (więc moje z wieprzowiną odpada!).

Moja propozycja podania jest daleka od kuchni bliskowschodniej. zamiast kaszy kuskus podałam kaszę jęczmienną, która jest zdrowsza (kuskus jest makaronem, nie kaszą), nie podałam sałatki tylko marchewkę duszoną. Kaszę jęczmienną spokojnie można zamienić tu kaszą bulgur, też będzie smacznie, zdrowo i po turecku. Lub kaszą jaglaną – w wersji dla bezglutenowców.

dsc_0109-2

Składniki i sposób przygotowania:

2 bakłażany
ok. 1/2 kg baraniny o 20% zawartości tłuszczu (455 g, ja użyłam wieprzowiny)
1/2 średniej cebuli
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka suszonego oregano
1/2 łyżeczki mielonego kminku
1/2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu czarnego
1 białko kurze
1/3 szklanki bułki tartej/w wersji bezglutenowej używamy bułki bez glutenu lub kaszki kukurydzianej
2 łyżki oliwy
1 niepełna szklanka sosu pomidorowego
sól morska
olej do smażenia (u mnie masło klarowane)

wykałaczki

Cebulę posiekałam bardzo drobno i zarumieniłam ją na odrobinie masła klarowanego.
Mięso wymieszałam z ostudzoną cebulą, czosnkiem przeciśniętym przez praskę, kminkiem, oregano, mielonym pieprzem, bułką tartą, białkiem i oliwą. Składniki mieszałam ręką do uzyskania gładkiej konsystencji i połączenia wszystkich składowych. Z gotowej masy uformowałam nieduże kuleczki, u mnie wyszło ich około 12 sztuk. Zarumieniłam je na złoty kolor na maśle klarowanym. Nie musimy ich smażyć całkiem. Trzeba je tylko zarumienić.
Bakłażana kroimy wzdłuż na bardzo cienkie paski. Pasków potrzebuje dwa razy więcej niż mamy kulek. Układamy paski na krzyż i zawijamy w nie kotleciki. Wykałaczkami spinamy bakłażana z kotlecikami, patyczki mają na celu utrzymanie pasków w ryzach. Układamy je w naczyniu do zapiekania. Sos pomidorowy doprawiamy solą, zalewamy kebaby. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 st przez 20 minut zawinięte w folię i 5 minut bez folii
Smacznego!

Continue Reading

Kiedy nie mam pomysłu na kolację -  zawsze sprawdza się pizza. Wszystkim smakuje i dużym i małym. Składniki przeważnie mamy w lodówce lub spiżarce. My w zależności od nastroju dodajemy…