dsc_0052-2

Prawdziwy smak dzieciństwa. Okazało się, że mojego, bo mój mąż nie zna tych ciasteczek. Ja pamiętam, jak mama dodawała biały proszek do ciasta, zawsze od niego kręciło w nosie i piekły oczy. I obowiązkowo gruby cukier. Cóż, ja dzisiaj użyłam zamiennie nieco grubszego brązowego, ale tylko dlatego, że nie znalazłam tu cukru kryształu. Rytuał jedzenia amoniaczków zawsze był taki sam – najpierw cukier, potem reszta. Tak się złożyło, że moja mama przestała piec ciasteczka z amoniakiem, ja o nich zapomniałam. Aż do zeszłego roku. I od tamtej pory obiecałam sobie je upiec. Dzisiaj nadszedł ten dzień. Dzień pieczenia ciastek!

dsc_0035-2
Ciastka sables nie wyszły tak jak chciałam. Co prawda to kruche ciastka, ale te łamały się za bardzo… Na szczęście amoniaczki wyszły lepiej niż się spodziewałam.

dsc_0038-2
Mimo że posiadam mnóstwo książek kucharskich, nie znalazłam w nich przepisu na amoniaczki. Najbardziej rozczarowała mnie książka – Piekę ciastka i ciasteczka. Natomiast internet to kopalnia wszystkiego i ciasto zrobiłam wg tego przepisu. Nie byłam zadowolona z konsystencji ciasta, włożyłam je na chwilę do lodówki, po wyjęciu wałkowałam je między folią spożywczą a papierem do pieczenia. Niemniej ciastka wyszły pyszne. W internecie jest masa przepisów na amoniaczki, więc jeszcze kilka wypróbuję.

dsc_0042-2

Składniki i sposób przygotowania:

4 szklanki mąki, 610 g (+trochę więcej do zagniatania, bo ciasto jest bardzo rzadkie,)
80 g cukru (lub więcej, w przepisie 1 szklanka)
4 jajka
250 g masła (oryginalnie margaryny)
1/2 szklanki ciepłego mleka
1 łyżka amoniaku

ekstrakt waniliowy – opcjonalnie, ja nie dodałam

cukier kryształ do posypania, lub inny dowolny – u mnie brązowy

W ciepłym mleku rozpuszczamy amoniak.
Wszystkie składniki mieszamy ze sobą. Ciasto było zbyt rzadkie i lepkie, dlatego dodałam do niego jeszcze około 1/2 szklanki mąki i schowałam na 20 minut do lodówki.
Wałkowałam je na papierze do pieczenia przykryte folią spożywczą. Ciasteczka przełożyłam na blaszkę, posypałam cukrem (nie dało się ich otoczyć w cukrze, jak sugeruje autorka). Piekłam je od 10-20 minut, w zależności od wielkości, w 180 st. C.
Smacznego!

Continue Reading

Delikatne, szybkie w przygotowaniu. Zazwyczaj te słodkości, które wydają mi się praco- i czasochłonne, zajmują mało czasu. Te rożki są delikatne, długo zachowują świeżość i dosłownie rozpływają się w ustach. Ciasto…

Już kiedyś pisałam, że jedna z moich babć smażyła pączki a druga faworki. Wczoraj mój młodszy syn od samego rano nudził nas o bułki z dziurką i cukrem, takie ze…

Pomysł na tartę zaczerpnęłam z tej strony. Jest intensywnie pomarańczowa. Mi najbardziej smakuje krem, który znajduje się między masą pomarańczową a spodem ciasta.Przepis dostosowałam do swoich potrzeb. Na stronie zamiast masy pomarańczowej…

Pamiętam jak za dziecięcia objadałam się faworkami. Miałam to szczęście, że jedna babcia smażyła pączki a druga faworki. Babcie często się pojawiają w moich wpisach, bo byliśmy rozpieszczanymi wnuczętami. Niestety,…

Zwykle nie kupujemy naszym dzieciom słodyczy. Wystarczająco dużo przysyłają im babcie i ciocie z Polski. Ale... No właśnie... nasi chłopcy mają swoje ulubione Apple vegan donut, które kupujemy zawsze podczas…

Chciałam zrobić gniazdka. Usmażyłam prawie oryginalne churros. Prawie, bo musiałam dodać jajka. Posłużyłam się tym przepisem. Zapomniałam, że mąki w Stanach mają więcej glutenu i powinnam się spodziewać, że ciasto może być…

W święta dominowały u nas słodkości. Począwszy od pierników (piernik staropolski, czeskie pierniczki tradycyjne, piernik z kawą, bezglutenowe czeskie pierniczki i sporo z zeszłego roku), skończywszy na ciastach z makiem. Najsmaczniejszym okazało się znalezione…

W tym roku przygotowałam piernik staropolski. Bałam się, że nie zdążę z nastawieniem ciasta, potem zapomniałam, że leży ono w lodówce... Przepis znalazłam na jakimś blogu, zapisałam na kartce, kartkę…