dsc_0235-2

Święta kojarzą się również z makiem i struclą makową. Najlepszą robi moja babcia. Jednak, gdy nie ma babci w pobliżu musimy radzić sobie sami. Znalazłam przepis w książce Ewy Aszkiewicz Słodka kuchnia polska. 
Bardzo lubię i cenię tę książkę, choć brakuje mi w niej kilku wskazówek i rad jak odnaleźć się w kuchni. Niemniej przepisy zawsze się udają i są smakowite!

dsc_0233-2
Wybrałam jedną z propozycji na ciasto do strucli a masę przygotowałam wg swojego uznania. Do jednej rolady dodałam orzechy i marcepan, do drugiej tylko orzechy. Obie były bardzo smaczne.

dsc_0223-2
dsc_0220-2
dsc_0218-2

Potrzebujemy:

3 szklanki mąki + mąką do podsypywania (mi wystarczyło mąki z 3 szklanek)
1 szklankę cukru pudru (dałam nieco więcej niż 1/2)
150 g masła (lub masła roślinnego, ja dałam prawdziwe masło)
2 żółtka
1 jajko
1/2 szklanki mleka
2 łyżki drożdży instant (lub 40 g drożdży świeżych lub 3 łyżki drożdży suchych)
szczypta soli
białko do posmarowania strucli

Masa makowa:
1 1/2 -2 szklanki niebieskiego maku
3 łyżki syropu klonowego lub miodu
1 szklanka orzechów pekan (lub włoskich)

opcjonalnie bakalie, pokrojony marcepan

długą blaszkę lub 2 foremki
papier do pieczenia lub tłuszcz do wysmarowania foremki

Pieczemy:

Mleko podgrzałam. 2-3 łyżki dodałam do drożdży i roztarłam je. Mąkę przesiałam przez sito.
Masło i cukier utarłam, najlepiej w food procesorze lub mikserem. Do puszystej masy dodałam po jednym żółtku, jajko, sól, drożdże i pozostałe mleko. Dobrze połączyłam składniki, dodałam mąkę. Ja nie dodałam całej mąki, bo moje ciasto nie wchłonęło jej całej.
Stolnicę prószyłam odrobiną mąki, wyłożyłam na nią ciasto, zagniotłam je, przełożyłam do miski i odstawiłam w ciepłe miejsce. Ciasto odpoczęło, podwoiło objętość. Podzieliłam je na pół. Każdą część rozwałkowałam bardzo cienko, posmarowałam białkiem, nałożyłam na nie mak i zawinęłam a końce zlepiłam. Obie rolady odstawiłam na bok, żeby podwoiły objętość. Posmarowałam je białkiem przed włożeniem do piekarnika.

Mak płuczemy i zalewamy gorącą wodą. Gotujemy na niewielkim ogniu przez 10 minut (lub do miękkości). Odcedzamy, studzimy, mielimy.
Dodajemy syrop klonowy i orzechy, opcjonalnie pokrojony marcepan, bakalie, mieszamy masę. Jeżeli masa jest dla nas za mało słodka, możemy dodać więcej syropu lub miodu. Taką masę wykładamy na strucle.

Rolady piekłam 30 w 160 st C, następnie podniosłam temp do 200 i piekłam aż strucle się nie zarumieniły.
Smacznego!

Continue Reading
dsc_0218-2-3

Czas świąteczny to czas pierników pod każdą postacią. Co roku piekę sprawdzone i kilka nowych. Tym razem postawiłam na piernik z książki A Treasury of Jewish Holiday Baking Marcy Goldman. Przepis…
dsc_0101-2

Nie jestem fanką ciast owocowych. Ciasto bananowe nie wzbudzało mojej ciekawości poprzez zapach pieczonych bananów. Musiałam jednak przerobić banany, które zostały w domu. Ja mam alergię na nie, więc dla pozostałych członków…
dsc_0071

Kolejne ciasto na jesienną chandrę. Z kubkiem gorącej herbaty i książką rozgoni chmury w każdy deszczowy wieczór. Wygląda na trochę skomplikowane, ale nawet ja sobie z nim poradziłam... Wystarczy rozwałkować…

Pomysł na tartę zaczerpnęłam z tej strony. Jest intensywnie pomarańczowa. Mi najbardziej smakuje krem, który znajduje się między masą pomarańczową a spodem ciasta.Przepis dostosowałam do swoich potrzeb. Na stronie zamiast masy pomarańczowej…

W święta dominowały u nas słodkości. Począwszy od pierników (piernik staropolski, czeskie pierniczki tradycyjne, piernik z kawą, bezglutenowe czeskie pierniczki i sporo z zeszłego roku), skończywszy na ciastach z makiem. Najsmaczniejszym okazało się znalezione…

W tym roku przygotowałam piernik staropolski. Bałam się, że nie zdążę z nastawieniem ciasta, potem zapomniałam, że leży ono w lodówce... Przepis znalazłam na jakimś blogu, zapisałam na kartce, kartkę…

Piernik z kawą tak nam posmakował w wersji glutenowej, że postanowiłam go odtworzyć w wersji bezpiecznej dla bezglutków. Przełożyłam go masą chałwową*, ale doskonale się tu sprawdzi również orzechowa lub każda…

Nie wiem czy mam niedosyt świątecznej atmosfery, śniegu za oknem, czy po prostu tęsknię za rodziną w Polsce i kolejne święta bez niej napawają mnie smutkiem, ale od pewnego czasu…