DSC_0424

Jest to ciasto z gatunku tych powrotów do przeszłości. Oryginalnie masa powinna być przygotowana z gęstej, wirowanej kwaśnej śmietany. Ewentualnie kwaśnej, którą odsączamy na sicie z nadmiaru płynu. Ja użyłam natomiast serka labneh – kupnego lub domowego (tutaj przygotowałam z ziołami, ale często przygotowuję bez) i z kremówką.

DSC_0363-2

Na moim blogu już jest podobny przepis miodownika, z kremem patissiere (tutaj). Metoda przygotowania ciasta jest inna, bez przygotowywania karmelu.

DSC_0359

To wyjątkowo ekspresowe ciasto. Wypieka się je od 3-5 minut w piekarniku. szybko stygnie i można już przekładać masą. Potrzebuje czasu na odpoczynek, ale to jak każde ciasto czy tort.
Są 2 sposoby przygotowania ciasta. Tym razem przygotowałam karmel, który zalałam wodą. Można ten etap pominąć. Przygotowanie karmelu nadaje blatom przyjemny bursztynowy kolor.

DSC_0362

Potrzebujemy:

ok. 450-500g mąki (nie należy dodawać za dużo mąki, ciasto powinno być miękkie, ono zgęstnieje po 30 minutach odpoczywania)
2 jajka
80g masła
150g miodu
80g cukru (30g cukru do przygotowania karmelu i 50g później do ciasta)
15ml wody (to 1 łyżka, jeśli nie przygotowujecie karmelu to wody nie dodaje się do przygotowania ciasta)
1 łyżka sody
szczypta soli

200g serka labneh prosto z lodówki
1 szklanka śmietanki kremówki prosto z lodówki
1 łyżka słodzika
1 łyżeczka pasty waniliowej

Przygotowanie:

Do garnka o grubym dnie wsypałam 30g cukru. NIE mieszając (inaczej mogą powstać grudki cukru, które potem się nie rozpuszczą) czekałam aż cukier się rozpuści.
Gdy cukier się rozpuścił zdjęłam garnek z palnika i powoli wlewałam wodę. Mimo że to 1 łyżka, starałam się nie wlać jej na raz i cały czas mieszałam cukier z wodą. Po wlaniu całej wody postawiłam garnek z powrotem na palniku, dodałam masło. Po jego całkowitym rozpuszczeniu dodałam miód i resztę (50g) cukru.
(Możemy po prostu wsypać cały cukier, masło i miód do garnka i podgrzewać aż do rozpuszczenia składników. Wtedy nie dodajemy wody.W tym przypadku podgrzewamy masę trochę dłużej, żeby uzyskać bursztynowy kolor, ale nie można spalić masy, bo będzie gorzkie ciasto.)
Po całkowitym rozpuszczeniu cukru wsypałam łyżeczkę sody i zmniejszyłam moc palnika. Masa zaczęła jaśnieć i stała się puszysta. Przelałam ją do miski miksera. Dodałam szczyptę soli, ciągle ubijając po jednym jajku a na końcu przesianą mąkę. Pamiętając, żeby nie dodać jej za dużo. Ciasto podzieliłam na 10 równych części, które przykryłam i odstawiłam na 30 minut, żeby odpoczęło.
Po tym czasie każdy kawałek rozwałkowałam dosyć cienko i wypiekałam w piekarniku nagrzanym do 180 st C przez 5 minut. W Waszym piekarniku to może być krócej lub odrobinę dłużej. Blaty miodowe studziłam na kratce.

Masę przygotowałam zaraz po wystygnięciu ostatnich blatów. Do misy miksera wlałam kremówkę, dodałam serek, pastę waniliową i słodzik. Wszystko razem ubiłam. Taką masą przekładałam każdy blat. Masy nie nakładałam dużo. Ciasto posypałam cukrem pudrem i chłodziłam noc w lodówce.
Smacznego!

 

 

 

Continue Reading
DSC_0367

Jestem zdziwiona, że tego sernika jeszcze nie ma na moim blogu. Piekłam go już wcześniej, dzisiaj chciałam sprawdzić jak poradzi sobie z nowym serem. Efekt przerósł moje oczekiwania… Mogę więc…
DSC_0192

Piekłam to ciasto dwa razy w ciągu tygodnia. Wzorowałam się na przepisie s. Marii z książki Cista i ciasteczka s. Marii. Zmniejszyłam ilość cukru przy przygotowaniu ciasta na blaty. Przy…
DSC_0085

To ciasto podbiło moje serce od pierwszego kęsa. Część drożdżowa jest niezwykle puszysta a serowa delikatna jak pianka. Jest to ciasto, które zadowoli miłośników serników i ciast drożdżowych – niektóre…
DSC_0426

Dzisiaj za oknem deszczowo i zimno. Pogoda nie ma nic wspólnego z wiosną. Już mieliśmy nadzieję, że deszczowa, i tak długa w tym roku, pora już się skończyła. Nic nie…
DSC_0203

Kolejny przykład na to, że ciasto bezglutenowe nie musi być nudne, niesmaczne, ciężkie i słodkie. To jest bardzo orzechowe, lekkie i bez grama mąki ciasto. Do jego przygotowania użyłam samych…
DSC_0222

Kremowy, na kruchym spodzie. Niezwykle delikatny i… smaczny. Ja uwielbiam. Jedynie spód należy podpiec sam wcześniej, bo nie za każdym razem równomiernie się podpieka. Zmodyfikowałam przepis Eleonory Karaś z serii…
DSC_0183

Moi drodzy, czy może być coś lepszego niż miodowe blaty przełożone creme patissiere? Moim skromnym zdaniem nie. Uwielbiam miodownik w każdej postaci. A creme patissiere kojarzy mi się z kremówką/napoleonką…
DSC_0109

Nie jestem fanką bakalii. Jednak od niedawna, dwa razy w roku, zwłaszcza w Boże Narodzenie, lubię drożdżowe ciasta z dużą ilością suszonych owoców. Oczywiście rodzynki nie znajdują miejsca w moich…