Przepis pochodzi z tej strony. Podczas przygotowywania miałam chwile załamania i watpliwości. Twardy kokos do rozłupania. Zrobiłam trochę bałaganu, z odsieczą przyszedł mąż i razem daliśmy radę. Woda kokosowa i miąższ posłużyły mi do przygotowania domowej roboty mleka kokosowego. Mój nowy blender poradził sobie doskonale z kokosem, nie zostały mi wiórki po blendowaniu. Mleko jest gęste, mimo że dodałam 2 szklanki wody i prawie 2 szklanki wody kokosowej. Moim dzieciom spodobał się tylko zapach, konsystencja nie bardzo. Ja wypróbuję mleko do porannej kawy i do lodów… A jak przyjdą zamówione wegańskie kultury do jogurtu, będzie jogurt.
Autorka przepisu radzi dwukrotne blendowanie wiórków. Mój blender poradził sobie doskonale i nie musiałam przecedzać mleka przez sitko i zalewać go dodatkową porcją wody.
Składniki:
1 kokos
woda z kokosa
2 szklanki gorącej wody (mniej lub więcej w zależności jak gęste mleko chcemy, mi wyszło bardzo gęste)
Przygotowanie:
W miejscu oznaczonym na kokosie należy zrobić dziurkę i przez nią wylać wodę kokosową. Następnie trzeba rozłupać kokosa, wyciągnąć z niego biały miąższ. Ja od razu do blendera włożyłam miąższ, wlałam wodę i wodę kokosową. Powoli zwiększałam moc blendera i miksowałam przez około 2 minuty. Mleko przelałam do dzbanka i schowałam do lodówki.
Smacznego!
Mleko kokosowe robię z wiórków kokosowych, z przepisu na stronie: http://www.olgasmile.com. Jest lepsze niż to kupne, że nie wspomnę już, że w sumie tańsze.
Miłego, 😉
Ja kupiłam świeżego kokosa. Jest tańszy tutaj od wiórków. Namęczyłam się przy rozłupywaniu, musiałam jeszcze pokonać wartswę włókien. Ale było warto.
Pozdrawiam