DSC_0028

Chciałam przygotować pasztet. Niestety, wątróbka jest tutaj rarytasem nie w każdym sklepie dostępnym. Dlatego też postawiłam na dobrą, smakowitą pieczeń. Wzorowałam się na przepisie z cudownej książki Pate, confit, rillette B. Polcyna i M. Ruhlama. Obaj panowie oparli się na recepturach samego J. Pepin. Dlatego też kupiłam tę książkę praktycznie w ciemno…

DSC_0022

DSC_0024

Pierwszy wypróbowany przepis to (w bardzo wolnym tłumaczeniu) wiejska wieprzowa pieczeń. Powinna zawierać w sobie wątróbkę, ale ja nie miałam i nie dodałam. Dodałam za to więcej mięsa, część zmieliłam bardzo drobno, część grubiej a część pokroiłam na większe kawałki (co widać w przekroju plastrów).

DSC_0021

Należy pamiętać, że taką pieczeń zawsze doprawiamy zdecydowanie mocniej, ponieważ po ostygnięciu łagodnieje i smak staje się bardziej mdły.
Ja użyłam tylko soli, pieprzu, czosnku, natki pietruszki i odrobiny tymianku. Wy, jeśli nie jesteście ograniczeni alergiami, dodajcie ziele angielskie, liść laurowy, gałkę muszkatołową, majeranek, paprykę, itd.

Ja piekłam pieczeń w kąpieli wodnej. Moja foremka nie miała przykrywki, więc owinęłam ją bardzo dokładnie folią aluminiową.

Potrzebujemy:

ok 1,3 –1,5 kg mięsa wieprzowego (u mnie karkówka i mięso od nogi)
1/2 drobno posiekanej cebuli
1/2 drobno posiekanego pęczka natki pietruszki
odrobina świeżego tymianku
sól
pieprz
czosnek granulowany
2 łyżki mąki
2 jajka
120 ml kremówki
2 łyżki brandy

opcjonalnie kawałki boczku lub wędliny do wyłożenia foremki

opcjonalnie dodatkowe przyprawy – papryka ostra, mielone ziele angielskie, mielona maca, mielona gałka muszkatołowa, majeranek, itd. z pewnością podniosą walory smakowe pieczeni

Przygotowanie:

Przez cały proces przygotowania farszu, do momentu włożenia pieczeni do piekarnika pilnowałam, żeby mięso było zimne.
Kilka kawałków mięsa pokroiłam w długie paski i odłożyłam na bok. Resztę zmieliłam – połowę na grubym, a połowę na drobnym sicie.
W jednej misce wymieszałam ze sobą mięsa. W drugiej jajka, śmietankę, brandy, mąkę, przyprawy, cebulę i pietruszkę. Zawartość drugiej miski przelałam do mięsa i wymieszałam wszystko bardzo dokładnie – aż masa mięsna zrobi się klejąca i zwarta.
Zrobiłam test quenelle – małą ilość farszu zawinęłam w folię spożywczą i włożyłam do garnka z lekko buzującą wodą, ok. 80 st C. Kiedy mięso nie jest już surowe wyciągnęłam je z wody, pozwoliłam mu ostygnąć i sprawdziłam czy jest odpowiednio doprawione. Ten test pozwala na sprawdzenie czy dodaliśmy odpowiednią ilość przypraw, ponieważ mięso, które poddajemy obróbce cieplnej i podajemy na zimno smakuje nieco inaczej.
Ja doprawiałam mój farsz jeszcze solą. Następnie wyłożyłam foremkę folią i szynką parmeńską. Środek wypełniłam farszem, mocno go docisnęłam, żeby pozbyć się pustych miejsc i wierzch przykryłam pozostałą częścią szynki i folii.
Ponieważ moja forma nie ma pokrywki, owinęłam ją szczelnie folią aluminiową.
Pieczeń włożyłam do piekarnika nagrzanego do 150 st C. Piekłam ją w kąpieli wodnej ok. 50 min. lub do momentu aż uzyska 63 st. C w środku.
Po wyjęciu z piekarnika odwinęłam ją z folii aluminiowej i obciążyłam puszkami. Najpierw studziłam ją w temp. pokojowej a potem w lodówce (również z puszkami i w foremce).
Pokroiłam ją dopiero po ok. 6 godzinach chłodzenia.
Smakuje świetnie na kanapce, grubo pokrojona na talerzu z przekąskami, sama i z zimnymi sosami.
Smacznego!

 

Continue Reading
DSC_0072

Okazuje się, że nie w każdej części Polski znane są te bułki. Na przykład w Małopolsce, gdzie mieszkał mój mąż, znajomi nie bardzo wiedzieli o czym mówię. Za to w…
DSC_0053

 Kiedy poziom lenistwa sięga zenitu i trzeba jechać po zakupy, jestem gotowa przygotować makaron, majonez czy upiec chleb. Tym razem padło na makaron. Mój młodszy spojrzał błagalnym wzrokiem, który oznaczał…
DSC_0066

Sałatka ta ma ponoć odzwierciedlać włoską flagę. Niezwykle prosta, niewyszukana a mająca wielu zwolenników i miłośników. O tej porze wyjątkowo smaczna, ze względu na pomidory dojrzewające w słońcu. Ja uwielbiam,…
DSC_0477

Domowy chleb to ten rarytas, którego nie umiem sobie odmówić. W dobie mody na low carb i keto, wszystko co bezglutenowe, moja rodzina jest zdecydowanie chlebowa. I o ile nasz…
DSC_0439

Moim niejadkom ciężko jest dogodzić. Zawsze coś jest za słodkie, za mało słodkie, za mięsne, za dużo warzyw, itd. Jak lubi jeden, to drugi z pewnością powie, że to jest…
DSC_0715-2

Chyba u większości z nas do drugiego dania musi być jakaś jarzynka. Ja lubię szybkie surówki, ale na ciepło – jak marchewka z groszkiem czy buraczki (których niestety nie mogę…
DSC_0291

Dawno nie zamieszczałam przepisu na pieczywo. A przecież piekę, odkopuję stare przepisy, poznaję nowe. O ile mogę sobie odmówić słodyczy, ciast i kilku innych pyszności, to kanapka ze świeżym chlebem…
DSC_0120

Boże Narodzenie to czas, który kojarzy mi się z ciastkami. Generalnie z dobrym jedzeniem, słodyczami, ciastami. Moja mama w kuchni nie ma sobie równych i każde święta to kulinarna rozpusta.…
DSC_0108

Nie wyobrażam sobie wigilii bez barszczu z zakwasu. Z uszkami. W tym roku natomiast postanowiłam sprawdzić czy wyobrażam sobie wigilię bez pierogów z kapustą i grzybami. Bo do tej pory…