DSC_0126-2

Już pisałam o tym, że lubimy Halloween. Mamy do niego osobliwe podejście, traktujemy go z przymrużeniem oka. Mieszkamy w Stanach, obracamy się w tej kulturze, nasze dzieci nie chcą się wyróżniać wsród swoich rówieśników. Dlatego też częściowo się poddajemy temu nurtowi i dekorujemy dom, chłopcy się przebierają, wycinamy dynię robiąc Jack – o’- lantern, pieczemy ciastka w halloweenowych kształtach i przygotowujemy trochę straszne potrawy.

DSC_0123-2

Czaszki z ciasta na pizzę upiekłam w foremce. Tutaj w niektórych sklepach od połowy września można kupić wszelkie akcesoria na Halloween (a od połowy października na Boże Narodzenie). Od strojów, foremek, przez pająki, ozdoby, po jedzenie.

DSC_0115-2

Przepis pochodzi z książki: Szybko i smacznie. Pizza.

Potrzebujemy:

ok. 1 szklanki wody*
1 łyżeczka suchych drożdży
2 szklanki mąki (ja dałam 1 szklankę zwykłej i 1 szklankę do pizzy)
1/2 łyżeczki soli
1/4 szklanki oliwy
lub dowolne ciasto na pizzę (np. pizzapizza bezglutenowa)

sos bolognese
ser (opcjonalnie)

Przygotowanie:

Mąki przesiałam do miski, dodałam drożdże i sól. Wlałam oliwę, następnie partiami wodę, zagniotłam ciasto. Odstawiłam je na około 1 godzinę do wyrośnięcia.
Foremkę oprószyłam mąką. Ciasto rozwałkowałam na 4 nieduże kawałki, na nie ułożyłam odrobinę sosu, do połowy dodałam ser. Zawinęłam paczuszki szczelnie, żeby sos się nie wylał i “szwem” do dołu włożyłam zawiniątka do foremki. Pozwoliłam im odpocząć około 20 minut, w tym czasie urosły odrobinę.
Piekłam je przez 20 minut w 200 st C.

*w przepisie nie jest podana ilość wody; może się ona różnic w zależności od użytej mąki, mąka do pizzy wchłania odrobinę więcej wody, zależy to również od wilgotności powietrza i mnóstwa innych czynników.
Smacznego!

 

Continue Reading

Nie bardzo kręcą mnie znamienitości i znakomitości kulinarne. Zwłaszcza te, które robią wokół siebie sporo szumu. Kuchnia J. Olivera, podobnie M. Stewart, raczej nie są mi bliskie. Natomiast ten spód do pizzy…

Jest to jeden z tych przepisów na ciasto na pizzę, które niby nie wymaga zagniatania i wyrastania. Ja robię je drugi raz i tym razem też je zagniatałam. Co prawda…

Już kiedyś zastanawiałam się jak nazywać pizze bezglutenowe i spody. Na razie zostanę przy numeracji. Może ktoś z Was ma jakieś pomysły... Przepis znalazłam na tej stronie. Nieznacznie go zmodyfikowałam do swoich…

Miłośników pizzy nie brakuje. Nie widzę powodów, żeby osoby na diecie bezglutenowej miały z niej rezygnować. My pizzę jemy często, czasami zamawiamy, ale ta domowa smakuje najlepiej. Z ulubionymi składnikami…