Czasami się śmieję, że specjalizuję się w podrabianiu dań restauracyjnych. Często nieudolnie, nie umiem odtworzyć smaku, konstystencji, nie wiem jakie składniki tajemne kucharz dodał do kopiowanego dania. Dzisiaj, mając na uwadze wczorajszego kurczaka z orzechami nerkowca, przygotowałam własne danie. Własne głównie dlatego, że nie miałam większości składników – począwszy od kurczaka, poprzez seler naciowy, na młodych kolbach kukurydzy skończywszy.

 

 

Przygotowanie dzisiejszej kolacji zajęło mi mniej niż pół godziny. W tym samym czasie gotowałam ryż, smażyłam mięso, kroiłam warzywa, prażyłam orzechy. Idealna propozycja dla zapracowanych i tych, którzy nie lubią zbyt dużo czasu spędzać w kuchni.
Wyczytałam w różnych przepisach, że powinniśmy użyć jasnego sosu sojowego do tej potrawy, ja nie znalazłam takowego bezglutenowego, ale mam kilka różnych bezglutenowych, więc dałam dwa różne ciemne bezglutenowe.



Składniki:

około 250 g polędwicy wieprzowej
1 średnia marchewka

3-4 spore shitake (lub pieczarki)
1 garść różyczek kalafiora (lub brokuł, u mnie pomarańczowy kalafior)
1 pęczek szparagów
1 czerwona papryka
1 pęczek dymki
1 szklanka orzechów nerkowca
1/2 szklanki mrożonego groszku
2 ząbki czosnku

1 1/2 łyżki sosu jasnego bezglutenowego (ja dałam ciemny bezglutenowy)
1 1/2 łyżki sosu ciemnego bezglutenowego
1 łyżka sosu rybnego bezglutenowego
2 łyżki oleju sezamowego
2-3 łyżki oleju
sól, świeżo zmielony pieprz, papryka wędzona
1-2 łyżki skrobi kukurydzianej lub maranty trzcinowatej
1-1 1/2 szklanki zimnej wody


Przygotowanie:

Oczyszczoną polędwiczkę pokroiłam w kostkę. Na rozgrzanym oleju podsmażyłam czosnek (uwaga, nie spalamy), dodałam mięso, posypałam je solą i pieprzem. Mięso się smaży a ja kroję warzywa. Jako pierwszą dodaję marchewkę pokrojoną w talarki, chwilę potem kalafior, groszek, shitake pokrojone w paski. Na patelni obok prażę nerkowce. Następnie dodaję paprykę pokrojoną w paski i szparagi. Doprawiam warzywa przyprawami. Dodaję orzechy, mieszam mięso z warzywami, przykrywam i duszę chwilkę.
Przygotowuję sos ze skrobi i wody. Wlewam na patelnię i energicznie mieszam. Pilnuję, żeby sos się nie przypalił. Jeżeli zachodzi potrzeba – dolewam odrobinę wody lub doprawiam sos. Na sam koniec wsypuję pokrojoną niezbyt drobno dymkę.
Danie podajemy z ryżem.
Smacznego!

Continue Reading

O tym, że awokado jest zdrowe, smaczne i niezastąpione w kuchni nie trzeba nikogo przekonywać. Tłuszcze z awokado są bardzo zdrowe a kalorie bardzo szybko się spalają. W mojej kuchni…

Teraz mamy czas racuchów. Ja jestem szczęśliwa, bo do kilku (dosłownie) dań doszły placki, które podbiły serca moich niejadków. Zwłaszcza starszy niejadek pyta czy będą dzisiaj placki na obiad... My…

    W magicznym domu jedyną słuszną rybą jest łosoś, a jedyną słuszną postacią, pod którą moi domownicy ją jedzą to kotlety rybne. Czasami uda mi się przemycić odrobinę innej ryby,…

Owoce lubię tylko świeże. Zazwyczaj (mało elegancko) ściągam pieczone owoce z ciasta i zjadam samo ciasto. Tym razem zjadłam i ciasto, i owoce. Może dlatego, że myślami wróciłam do szczenięcych…

Chciałam podzielić się z Wami przepisem na pyszne babeczki karmelowe z orzechami. Przepis pochodzi z kopalni receptur i dobrych rad cincin. Dostosowałam go do naszych potrzeb - zamieniłam mąkę na mieszankę…