DSC_0209-2

Jestem typem lenia, zwłaszcza w kuchni. Jeśli mogę zrobić smaczne bułeczki, które nie wymagają ode mnie zbyt dużo pracy, to to jest to! Zwłaszcza, jeśli jest to niedzielny, słoneczny poranek.
Posiłkowałam się przepisem, który znalazłam w książce Pieczywo Siostry Marii. Zmodyfikowałam go do swoich potrzeb. Dodałam mniej mąki, cukru, pominęłam rodzynki.

DSC_0208

DSC_0210

Potrzebujemy:

ok. 3 szklanek mąki
1 szklanka mleka
1/2 kostki masła (ja dałam 113 g, uznałam, że chodzi o starą miarę – 225g) roztopionego, ostudzonego
cukier (ja dałam stewię, ilość zależy od tego jak słodkie chcemy, ja dodałam 2 łyżeczki do zaczynu)
szczypta soli
1 łyżka drożdży

Mleko do posmarowania bułek+cukier do posypania, dowolnie można posypać makiem, sezamem, otrębami

Pieczemy:

Z mleka, drożdży i cukru zrobiłam zaczyn. Odstawiłam go do wyrośnięcia.
Do miski przesiałam mąkę, dodałam sól, wlałam zaczyn i zaczęłam zagniatanie ciasta mikserem. Na koniec powoli wlewałam letnie masło. Ciasto zagniatałam to momentu aż nie przykleja się ani do rąk, ani do misy czy do blatu. Odłożyłam je w ciche miejsce i czekałam aż podwoi objętość. Po tym czasie ciasto podzieliłam na równe części i zakręciłam bułeczki. Znów je odłożyłam na chwilę, żeby urosły. W międzyczasie nastawiłam piekarnik na 190 st C. Wyrośnięte bułeczki (mniej więcej podwoją objętość) posmarowałam mlekiem i posypałam brązowym cukrem. Piekłam je aż zbrązowiały – około 20 min.
Smacznego!

Continue Reading
DSC_0653-2

Przy każdej okazji piszę o tym, że staramy się nie kupować tutejszego pieczywa. Kiedy tylko mam czas i składniki, piekę domowe bułki i chleb. Zawsze staram się wynaleźć taki przepis,…
DSC_0029-2

To bułki mojego dzieciństwa. Jedną z rzeczy, których brakuje mi w Kalifornii jest dobre pieczywo. Czasami nienajgorszy chleb kupimy w Whole Foods lub Farmers Marketach, ale te ostatnie są dostępne…
dsc_0043-2

Może ich wygląd nie powala za bardzo, za to smak tak. Zwłaszcza nutella w środku wabi mojego starszego niejadka. Przepis znalazłam na rosyjskojęzycznej stronie. Nazywają się Erevenskiye i zamiast rodzynek dodałam nutellę. Następnym…
dsc_0033-2

Najlepsze na chandrę i niepogodę. Idealne na słodką kolację czy leniwe śniadanie. Są słodkie, więc nie nadają się na klasyczną kanapkę, ale przecież lubimy chleb z miodem czy dżemem malinowym. Zwłaszcza…
dsc_0191-2

Mam problem z nazywaniem postów. Dzisiejszy jest o bułkach, zwykłych, plecionych, za to szybkich i wdzięcznych. Przepis pochodzi jak zwykle z niezawodnego forum cincin, a podała go Krystyna9.   Podam przepis…