DSC_0022-3

Wczoraj na kolację mieliśmy kanapki pod tytułem “Create your own”, jak stwierdził mój młodszy syn. Powoli przekonują się obaj do nowych produktów, a on sam zjada nawet moje wypieki. Moje bułki nie były smaczne, były delicious! Mam takie upiec jutro i pojutrze i na każdą kolację. Dlatego zapisuję przepis, żeby nie zaginął, bo bułeczki są rewelacyjne. Tym bardziej, że są ze sporym dodatkiem mąki razowej chlebowej.

DSC_0023-2

Przepis pochodzi ze strony liveinternet.ru i o ile sama technika wykonania wymaga ode mnie jeszcze wprawy, to przepis jest idealny. Bułki jeszcze na drugi dzień były miękkie i delikatne.

DSC_0017-2

DSC_0015-2

DSC_0014-2

Potrzebujemy:

200g mąki pełnoziarnistej chlebowej (ja dodałam bardzo drobno zmieloną)
300g mąki pszennej (ja dodałam wysoko glutenowej)
ok.350-400g ciepłej wody
2 łyżeczki drożdży
2 łyżeczki cukru (pominęłam)

woda do smarowania ciasta

Pieczemy:

Mąkę i sól przesiałam, dosypałam drożdże, wymieszałam suche składniki. Mikser mieszał składniki a ja stopniowo wlewałam wodę. Nie wlewam całej na raz, bo nie wiem ile będę jej potrzebować. Czasami mąka nie wymaga całej ilości płynu podanego w przepisie, a czasem trzeba dodać go więcej. Dobrze zagniecione ciasto przełożyłam do czystej miski (można ją oprószyć mąką, naoiliwić) i przykryłam. Poczekałam aż ciasto podwoiło objętość. Ciasto wyłożyłam na stolnicę, podzieliłam na 2 części. jedną przykryłam, drugą rozwałkowałam. Niezbyt cienko – wtedy bułeczki nie wychodzą takie ładne i równe. Ważne, żeby ciasto było równo rozwałkowane, dzięki temu bułeczki wychodzą idealne. Z rozwałkowanego ciasta wykrawałam foremką kółka. Każde kółko smarowałam wodą i układam mini wieżę z 4 kółek. Takie bułeczki odpoczywały do podwojenia objętości i piekłam je w temp 190 st C przez ok. 20-23 minut.
Smacznego!

Continue Reading
DSC_0029-2

To bułki mojego dzieciństwa. Jedną z rzeczy, których brakuje mi w Kalifornii jest dobre pieczywo. Czasami nienajgorszy chleb kupimy w Whole Foods lub Farmers Marketach, ale te ostatnie są dostępne…
dsc_0205-2

Pierniczki to ulubione ciastka moich synów. Wypróbowałam już sporo przepisów i ciagle sprawdzam nowe. Wczoraj musiałam postawić na sprawdzony i pewny. Piekłam bowiem te ciastka mojemu dziecku do szkoły na Polar Express…
dsc_0182-2

Święta coraz bliżej. Wielu z nas już dało się ponieść ogólnej panice - czy ze wszystkim zdążę, czy to wszystko musi być zrobione, czy my to wszystko zjemy? A potem…
dsc_0127-2

Co robimy, kiedy nie mamy ochoty na  wyjście po chleb na śniadanie, a pieczenie domowego zajmuje zbyt dużo czasu? Przegląd lodówki! Dzięki temu dzisiaj na śniadanie mieliśmy puszyste racuchy z syropem klonowym.…
dsc_0096-2

Kupiłam ostatnio cudowną książkę o snackach - Real Snacks Lary Ferroni. Jest ona o tyle fajna, że przepisy w niej zawarte mają w ramkach podane alternatywy bezglutenowe i wegańskie. Jest…
dsc_0101-2

Nie jestem fanką ciast owocowych. Ciasto bananowe nie wzbudzało mojej ciekawości poprzez zapach pieczonych bananów. Musiałam jednak przerobić banany, które zostały w domu. Ja mam alergię na nie, więc dla pozostałych członków…
dsc_0052-2

Prawdziwy smak dzieciństwa. Okazało się, że mojego, bo mój mąż nie zna tych ciasteczek. Ja pamiętam, jak mama dodawała biały proszek do ciasta, zawsze od niego kręciło w nosie i…
dsc_0043-2

Może ich wygląd nie powala za bardzo, za to smak tak. Zwłaszcza nutella w środku wabi mojego starszego niejadka. Przepis znalazłam na rosyjskojęzycznej stronie. Nazywają się Erevenskiye i zamiast rodzynek dodałam nutellę. Następnym…